Toruń za nami i pyszne pierniczki, więc kolejnym pięknym
miastem na drodze Wisły jest Malbork i zamek krzyżacki.
Co się może dziać takiego dnia - tylko turniej rycerski, czyli
nic innego jak olimpiada, jest wiele konkurencji i zapowiada
się wspaniała rywalizacja.
Wczoraj jedna zuchenka była niepocieszona, że zuchy nie uczestniczą
w zapasach - A bo bym chętnie jakiemuś harcerzowi dołożyła . . . :))))
po południu jeszcze ostatnie zjazdy na nartach, a pozostali spacer.
Co do naszego powrotu w sobotę, to wstępnie planujemy wyjechać
z Wisły ok godz 11, czyli do Nadarzyna dotrzemy ok 17 - to tak
aby Państwo mogli sobie już planować dzień.
Na tą chwilę wszyscy zdrowi i chcemy ten stan utrzymać :))
już po pobudce, za chwilę śniadanie, za oknami słonce . . .
jedna z konkurencji piłka chińska
po ciężkim meczu czas na fotel z masażem :))
jak widać konkurencje odbywały się przy pięknym słońcu
zapasy na śniegu
tu już walczą giganci dh Kacper i dh Paweł
po obiedzie były narty a dla nie jeżdżących wycieczka
natomiast wieczorem rycerze zostali obdarowani nagrodami za zwycięstwa w poszczególnych turniejach




I tydzień zleciał... Matka stęskniona czeka😘
OdpowiedzUsuń